wtorek, 3 stycznia 2012

Mila ciąg dalszy historii


Milusia miała zabieg na brodawczycę, potem 4 autoszczepionki i wreszcie dostaliśmy dokument, że Mila jest zdrowa. 21.12 dokładnie walka trwała dw
a miesiące...
Udało nam się już być na dwóch szkoleniach. Mila zachowywała się jak ideał psa... Byłam bardzo zaskoczona, że nie widać przerwy w nauce. No niby pracowaliśmy z nią czasem w domu, ale to jednak nie to samo.
W sobotę na zajęciach zajęła drugie miejsce w konkursie na przywołanie przerywane. Ale byliśmy z niej dumni... zwłaszcza, że wygrała 2 szkolenia gratis :)


Nie było nas dwa miesiące na szkoleniach i nie znaliśmy części uczestników. A są tacy fajni :) Jest borderka i jest boski kaukaz, znajomy kolega ale już z nowymi właścicielami (no i dobrze:)) był także grzywacz chiński - ale owłosiony...

0 komentarze: