czwartek, 26 stycznia 2012

Husky suczka plusy i minusy

Już sobie przypomniałam dlaczego kiedy kupowaliśmy Hugona, wybraliśmy samca... Masz psa i nie masz za dużo problemów... A tu z sunią...
1. cieczka... trwa 6 tygodni, zakładasz jej te seksowne pantalony, żeby nie brudziła całego domu, ale to jest ze sztucznego materiału, więc czasem to trzeba zdjąć. Jak ma cieczke - nie słucha się, jest rozkojarzona. Masakra.
2. po cieczce, kiedy już o niej zapominasz pojawia się ciąża... urojona... (jeśli pilnowałaś suczki). I wtedy jest jeszcze gorzej. Nie chce jeść, piszczy, nie słucha, ma cię w dupie, ma przypływ takiej energii jakby miała wszystkie baterie świata w zadku, zachowuje się na dworze jak dwu miesięczny szczeniak a w domu jak matka karmiąca. Chowasz wszystkie zabawki bo je nosi do posłania i tuli... albo do nich śpiewa... Nie słucha cię, zapomina wszystkiego czego się nauczyła przez 5 miesięcy szkoleń (ale tylko na dworze).

A pies... marudzi tylko kiedy jakaś suka ma cieczkę (w okolicy) i nie znosi innych samców...

0 komentarze: